ROZDZIAŁ 2
Minęła ostatnia lekcja,nie chcę wracać do domu ale muszę niestety.Znowu będą pretensje,mam tego dość.Jedyne co zrobię to pójdę to swojego pokoju i posłucham muzyki,oraz pomyślę o niej,o jej pięknych oczach i ustach.Pełnym biuście i długich blond włosach,rozpuszczonych pięknych włosach.Może też pofantazjuję o nas <3.Weszłam do domu droga zajęła mi jedyne 15 minut wiec nie narzekam.
-Cześć! usłyszałam z kuchni.
-Hej!
-Dzisiaj nie ma obiadu wychodzimy z ojcem nie będzie nas cały weekend.Poradzisz sobie?
-Tak.Nie musisz udawać,że się o mnie martwisz i tak wiem że tego nie robisz.
-Błagam przestań stroić fochy i idź do siebie!
-Już!
Wstrętna suka nienawidzę jej tata chociaż trochę jest normalny ponieważ się nie wtrąca tylko siedzi cicho co też wkurza.W końcu mogę pomarzyć jestem u siebie mam cały weekend wolny nie będą mi zrzędzić oni będą mieć spokój i ja.
Wyobrażenie mnie i Inx <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz